Czy pozycjonowanie w innych wyszukiwarkach internetowych niż Google się opłaca? Sprawdź najpopularniejsze wyszukiwarki w Polsce

Czy pozycjonowanie w innych wyszukiwarkach internetowych niż Google się opłaca? Sprawdź najpopularniejsze wyszukiwarki w Polsce

Bezpłatna konsultacja

Pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych to obecnie konieczność dla każdej firmy i marki, która chce trafić do świadomości odbiorców i generować zyski. Gdy myślimy o wyszukiwarce, pierwszy przychodzi nam do głowy, oczywiście, Google. To niekwestionowany lider na rynku światowym, który według danych Statcounter obsługuje ponad 91% zapytań wszystkich użytkowników Internetu i niezmiennie od lat dyktuje trendy w zakresie SEO i pozycjonowaniu stron internetowych oraz sklepów. Obecnie pozycji Google nie zagraża żaden konkurent, co nie znaczy, że firma ma monopol w branży. 9% zapytań obsługują pozostałe najpopularniejsze wyszukiwarki internetowe: Bing, Yahoo!, Baidu oraz Yandex. Czy jednak pozycjonowanie w nich ma sens?

Najpopularniejsze wyszukiwarki internetowe w Polsce

Czy Polacy w ogóle korzystają z innych wyszukiwarek niż Google? Okazuje się, że tak. Według szacunków około 500 – 600 tysięcy osób częściej wybiera Bing od Microsoft oraz Yahoo!. Są to dwa systemy, które ogromną popularnością cieszą się także w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, choć i tam daleko im do Google.

Bing

Bing to wyszukiwarka założona przez firmę Microsoft w 1998 roku (pod aktualną nazwą funkcjonuje od 2020 roku). Aktualnie to druga najpopularniejsza wyszukiwarka na świecie. Większość funkcji oferowanych przez Bing jest identyczna jak w Google:

  • usługa hostingu i zarządzania reklamami,
  • kategorie strony, zdjęcia, mapy, wideo,
  • wyszukiwanie
  • tłumacz.

Interfejs Bing jest dość prosty, a dodatkową zaletą systemu jest wyszukiwanie głosowe. Wyszukiwarka zainstalowana jest domyślnie na wszystkich urządzeniach Microsoft. Najwięcej jej użytkowników znajduje się w USA, Niemczech i Chinach. W Polsce Bing obsługuje około 2,5% wszystkich zapytań.

Yahoo!

Yahoo! powstała w 1994 roku, będąc pierwszą wyszukiwarką na świecie. Zwolennicy tego systemu przekonują, że oferuje ona bardziej trafne wyniki wyszukiwania niż lider rynku, jednak są mniej czytelne i dość słabo zorganizowane, co sprawia, że korzystanie z Yahoo! nie należy do najprzyjemniejszych. Wyszukiwarka działa w oparciu o Bing i wyświetla wyniki takich kategoriach jak – obrazy, wideo, wiadomości czy zakupy.

Google, Bing, Yahoo! – tak wygląda podium, jeśli chodzi o najpopularniejsze wyszukiwarki internetowe w Polsce. Warto jednak wspomnieć także o 4. miejscu, które zajmuje DuckDuckGo.

Wyszukiwarka, która nie gromadzi danych – czym jest DuckDuckGo?

W świetle coraz częściej podnoszonego tematu anonimowości w sieci i ochrony danych osobowych Google wypada słabo. Firma nie ukrywa, że gromadzi, przetwarza i wykorzystuje informacje o użytkownikach, by lepiej personalizować reklamy oraz wyniki wyszukiwania. W opozycji do niej stoją wyszukiwarki, które w ogóle nie zbierają danych osobowych użytkowników. Prawdopodobnie najpopularniejszą z nich jest DuckDuckGo założona w 2008 roku.

DuckDuckGo promuje się jako „wyszukiwarka, która nie śledzi Twoich działań”, a jej misją jest „ustanowienie nowego standardu zaufania online”. Firma stawia na anonimowość użytkowników. W przeciwieństwie do Google nie gromadzi żadnych danych i blokuje ukryte moduły śledzące amerykańskiego giganta. Wyniki wyszukiwania są więc bardziej obiektywne i niezależne od Twoich preferencji, a do wyświetlania ewentualnych reklam wykorzystywane są jedynie słowa kluczowe.

Ponieważ liczba osób niezadowolonych z takiej polityki wciąż wzrasta, a użytkownicy nie chcą być śledzeni przez googlowskie „trackery”, bardzo możliwe, że wyszukiwarki takie jak DuckDuckGo będą rosły w siłę. Firma obsługuje około 6 milionów zapytań rocznie, co jest błahostką przy wynikach Google, jednak trzeba zauważyć, że wartość ta ma tendencję wzrostową i dziś DuckDuckGo jest 6. wyszukiwarką w rankingu światowym.

Najpopularniejsze wyszukiwarki w innych krajach

Jak się okazuje, królestwo Google nie jest nieograniczone. Są rynki, których amerykańska firma nie podbiła, a wyścig do tronu przegrała z krajowymi wyszukiwarkami. Taka sytuacja ma miejsce w Rosji, Chinach oraz Korei Południowej, ale również w Japonii, gdzie użytkownicy najczęściej wybierają Yahoo! Japan.

Yandex w krajach rosyjskojęzycznych

W rosyjskojęzycznym segmencie Internetu najgroźniejszym konkurentem Google jest Yandex. Wyszukiwarka jest popularna w Rosji, Ukrainie, Białorusi i Kazachstanie, ale warto zwrócić uwagę, że w ostatnich latach wzrosło jej znaczenie także w Polsce. Bez wątpienia ma to związek z napływem społeczności rosyjskojęzycznych do Polski. Yandex to nie tylko wyszukiwarka, ale również usługi eCommerce, poczta elektroniczna, serwisy informacyjne, aplikacje, translator i inne. Sama wyszukiwarka jest bardzo podobna do Google – daje możliwość ustawienia geolokalizacji, wyniki wyświetla w kilku kategoriach (mapy, obrazy, wide itp.), a także pozwala ustawić zaawansowane parametry wyszukiwania.

Baidu w Chinach

Chińska wyszukiwarka Baidu zajmuje trzecie miejsce na świecie ze względu na ogromną popularność w samych Chinach – według różnych szacunków korzysta z niego 65 – 80% chińskich użytkowników Internetu. To system całkowicie podporządkowany rządowi, który powstał po tym, jak Google odmówiło nakładania dalszej cenzury na wyszukiwane treści. W efekcie amerykańska firma straciła swoją pozycję na chińskim rynku i od kilku lat bezskutecznie próbuje ją odzyskać.

W tym czasie Baidu stało się „chińskim Google”. Indeks wyszukiwarki zawiera ponad 740 milionów stron internetowych, 80 milionów obrazów i 10 milionów plików multimedialnych. Jednak Baidu to nie tylko wyszukiwarka. To cały świat, z własnymi usługami internetowymi, encyklopedią online, komunikatorem, programami antywirusowymi i aplikacjami. Na chińskim rynku to właśnie Baidu wskazuje kierunek, w którym podążają trendy optymalizacji SEO i pozycjonowania.

Naver w Korei Południowej

Stworzona w 1999 roku Naver to najbardziej znana południowokoreańska wyszukiwarka. Wyniki wyszukiwania są pogrupowane według bloków tematycznych, podobnie jak Google, ale interfejs bardziej przypomina Yahoo!. Sama wyszukiwarka wyświetla w wynikach więcej elementów, m.in.: płatne wyszukiwanie, Naver cafe, encyklopedię, mapy, obrazy, blogi, Naver Knowledge iN, aplikacje. Koreańska wyszukiwarka jest doskonałym źródłem wiadomości z różnych mediów i ma swój własny serwer pocztowy, z którego korzysta większość mieszkańców kraju. Naver to także bardzo rozbudowany portal internetowy i ogromna ilość serwisów.

Jak wygląda pozycjonowanie poza Google

Pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych takich jak Bing i Yahoo praktycznie nie różni się niczym od tego w przypadku Google – ważna jest jakość i użyteczność treści, dobrze zorganizowana struktura witryny, prawidłowa optymalizacja techniczna, słowa kluczowe itp. Trzeba jednak pamiętać, że każdy z algorytmów inaczej wartościuje konkretne czynniki rankingowe, które bierze pod uwagę przy indeksowaniu i ocenianiu stron.

Bing faworyzuje domeny starsze i mniejszy nacisk kładzie na słowa kluczowe oraz jakość linków zewnętrznych. Z kolei Yahoo! chętniej wysoko pozycjonuje strony z bogatym contentem graficznym i skupia się na bezpośrednich słowa kluczowych, podczas gdy Google rozpoznaje także kontekstowe frazy kluczowe oraz synonimy. Algorytmy zarówno Bing, jak i Yahoo! lepiej oceniają oficjalne witryny z końcówkami „.org”, „.edu” czy „.gov” i bardziej zwracają uwagę na kwestie lokalizacji firm oraz sklepów.

Różnice te są jednak na tyle minimalne, że pozycjonowanie pod wszystkie trzy wyszukiwarki nie jest niewykonalne. Trzeba zadbać o dobre i stale uaktualniane treści wzbogacone o ciekawe multimedia, a także odpowiedni link building i słowa kluczowe.

Dlaczego najlepiej pozycjonować w Google?

Google praktycznie zdominował Internet, pozostawiając swoją konkurencję daleko w tyle. W kontekście rynku polskiego sytuacja nie różni się od tej na świecie – ostatnie dane pokazały, że 98% polskich użytkowników Internetu korzysta z Google. Wszedł on nawet na stałe do naszego języka w czasowniku „wygooglać”, który jest synonimem wyszukiwania. Już sam ten fakt powinien rozwiać wszelkie wątpliwości – jeśli chodzi o pozycjonowanie w wyszukiwarkach, Google jest aktualnie najlepszym wyborem.

Ze wszystkich dostępnych na rynku opcji, to właśnie amerykański gigant może się pochwalić najbardziej rozbudowanymi indeksami oraz algorytmami, której najtrafniej odpowiadają na zapytania użytkowników. Co więcej, kolejne aktualizacje wyszukujących systemów Google wyznaczają nowe wymagania optymalizacyjne pod SEO i UX, a to z kolei, nadaje kształt całej branży pozycjonerskiej. Inne wyszukiwarki muszą przyjąć zasady gry narzucone przez lidera. Pojawia się więc pytanie, czy warto w ogóle się nimi zajmować, a jeśli tak, to kiedy?

Pozycjonowanie w wyszukiwarkach innych niż Google – kiedy ma sens?

Mówiąc wprost, w większości przypadków pozycjonowanie także w Bing i Yahoo! nie ma większego sensu. Firmom działającym jedynie na rynku polskim w zupełności wystarczy promocja w Google i optymalizacja witryny pod jego algorytmy. Inne wyszukiwarki obsługują tak niewielki procent zapytań użytkowników, że pozycjonowanie w nich strony jest zdecydowanie nieopłacalne.

Gdy firma planuje rozszerzyć swoje zasięgi poza granice Polski, najlepszym sposobem może okazać się pozycjonowanie w wyszukiwarce, która dominuje w danym kraju. I jak już wiemy, nie zawsze jest to Google. Gdy marka chce zaistnieć w Rosji czy w Chinach, musi być widoczna w tych miejscach, w których są odbiorcy docelowi. Jeśli 80% z nich korzysta z Yandex lub Baidu, to właśnie tam musi pozycjonować się firma. Takie rozwiązanie jest konieczne i opłacalne, gdy mówimy od szybko rozwijających się i dużych firmach międzynarodowych, działających najczęściej w takich branżach jak finanse, IT czy technologie.

Choć Google zdobył lwią część rynku, nie jest monopolistą. Alternatywne wyszukiwarki oferują w większości te same funkcje, czasem z minimalnymi różnicami. Jednocześnie pod te same zapytania wyświetlają zupełnie inne wyniki niż Google. I jest to zrozumiałe – indeksują znacznie mniej witryn, a ich algorytmy są mniej zaawansowane, inaczej zoptymalizowane i mają swoje czynniki rankingowe. Dlatego też pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych dla dowolnej witryny można ograniczyć do Google. Jest to obecnie jedyna inwestycja w SEO warta czasu, wysiłku i pieniędzy. Nie zaszkodzi jednak trzymać ręki na pulsie i regularnie sprawdzać, jakie są aktualne trendy w polskim Internecie. W końcu jeszcze kilka lat temu na 4. miejscu rankingu najpopularniejszych wyszukiwarek w naszym kraju znajdował się Onet, a później Interia Katalog. Dziś ich pozycje zajmuje DuckDuckGo, Yandex i Ecosia.

Skontaktuj się z nami już teraz jeśli chcesz dowiedzieć się więcej. Chętnie umówimy się z Tobą na bezpłatną konsultację i ustalimy szczegóły naszej współpracy. Odkryj skuteczną strategię SXO, a pomoże Ci w tym nasza agencja SXO!

ZOBACZ RÓWNIEŻ
WYBRANE WPISY BLOGOWE

    Zastanawiasz się
    dlaczego Twoja strona
    NIE SPRZEDAJE?
    Umów się na bezpłatną konsultację SEO i dowiedz się, jak możemy poprawić Twoje wyniki sprzedażowe.
    Firma SXO
    Firma SXO
    OCEŃ TXT

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

    Darmowa konsultacja

      Zastanawiasz się
      dlaczego Twoja strona
      NIE SPRZEDAJE?
      Umów się na bezpłatną konsultację SEO i dowiedz się, jak możemy poprawić Twoje wyniki sprzedażowe.
      Rozpocznij chat
      Zamów rozmowę

        Chcesz poznać
        ofertę?
        Skontaktujemy się z Tobą w ciągu kilku minut! Jesteśmy dostępni w dni robocze w godzinach 9-15.
        Niestety aktualnie nasz konsultant nie jest dostępny. Skontaktujemy się z Tobą w godzinach otwarcia biura.
        Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez ICEA SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ w celu nawiązania kontaktu. Więcej w Polityce prywatności.